A ja mam dla Was inspiracje :). Mimo, że w moim życiu ostatnie króluje praca, to nie znaczy, że nic poza nią się nie dzieje ;).. Oto co dla Was przygotowałam.

1. Kuchnia! - magazyn dla smakoszy ;).. od lutego podczytuje i jestem zachwycona. A od dziś jestem szczęśliwą posiadaczką prenumeraty :). Dostępny jest też w wersji elektronicznej.
2. Jajeczka - nie wiem jak wy, ale ja powoli zaczynam myśleć o Wielkanocy i szukam różnych inspiracji, choćby po to by nacieszyć oko :).
3. Zegarek - stał się dla mnie ostatnio nie tylko ozdobą, ale i w końcu przyzwyczaiłam się by z niego korzystać ;). Ten skradł mi serce! Obejrzyjcie inne propozycję sprzedawcy, bo są naprawdę interesujące. Choć dla mnie cena - nie do przeskoczenia...
4. Baleriny! - choć pogoda jeszcze nie pozwala na ich noszenie to i tak nie mogłam się powstrzymać przed kupnem ;).
5. Cytat - tłumaczyć chyba nie trzeba ;)
6. Śniadanie w Paryżu! - gdybym mogła codziennie cieszyć się taką przyjemnością, to w tym momencie pakowałabym już walizkę..
7. Babeczki z jajkiem - bardzo dobra i efektowna przystawka/kolacja. Robiłam i polecam ;). Zamiast kiełbaski używałam innych i różnych szynek. Sprawdza się dosłownie wszystko.
8. Jogurt - a to moja propozycja :). Odkąd pracuję to właśnie taką przekąskę przygotowuję sobie na lunch. Jogurt, maliny lub jagody, płatki owsiane i uczucie sytości gwarantowane :).
9. Walt Disney - Potęga marzeń - to moja pierwsza biografia i choć idzie mi trochę opornie to bardzo podoba mi się ta książka. Walt odznaczał się wielką wiarą w swoje marzenia, nigdy w nie nie zwątpił i dążył do celu. Taką postawę powinien przyjąć każdy z nas ;).
Dziękuje za uwagę i pozdrawiam!
Jajeczka wpadły mi w oko, bo siedzę teraz w wielkanocno-wiosennych klimatach. Poza tym, pochłonęłabym taki jogurt! Muszę sobie coś takiego przygotować :)
OdpowiedzUsuńTeż tęsknie za wiosną. Widziałam już pierwsze ptaki powracające do nas, wiec chyba niedługo wiosna przyjdzie. Wielkanoc tuż tuż i też myślę o niej. Chętnie włożyłabym baleriny, ale pogoda u nas do nich nie pasuje: deszcz i zimo, brrry. Śniadanie w Paryżu-marzenie. :)
OdpowiedzUsuńMmmmm... jakie fajne i smakowite treści :)
OdpowiedzUsuńI motylka też widziałam - na początku marca na stoku narciarskim :))))
Bardzo ciekawy post :)
OdpowiedzUsuńZapraszam:
http://mystersdaria.blogspot.com/
Jeśli Ci się spodoba mój blog zaobserwuj :) . Będę wdzięczna <3 .
ja śmigam w balerinach już od paru dni :D pomijając tylko te, w których pada i nie ma słońca :D nawet bez płaszcza chodzę <3 uwielbiam taką pogodę :D
OdpowiedzUsuńzegarek chcę kupić od mega dawna, ale nijak mi nie wychodzi ;D
a biografia mnie kusi i może też sobie kupię :D może wybiorę się też do kina na "ratując pana Banksa". Bajki Disneyowskie uwielbiam, a o nim samym wiem niewiele, więc fajnie byłoby się dowiedzieć czegoś więcej :)